Grudzień 2013

Moderatorzy: chemik83, azja-83

Grudzień 2013

Postprzez leoni » 01 Lut 2014, 21:28

Zapraszam do kolejnej lektury grudniowego MA i Zeszytów Akwarium oraz Akwarium:

Image

Image

Magazyn Akwarium nr 12/2013 (135)

Drogie Czytelniczki i Drodzy Czytelnicy,
milowymi krokami zbliżają się Święta Bożego Narodzenia i Nowy Rok. Życzenia, jakimi chciałbym w imieniu całej redakcji obdarować Czytelników i Sympatyków naszych czasopism, są jak stąd do wszystkich akwenów świata, w których żyją najbardziej fascynujące rośliny i zwierzęta wodne. A poza tym, co nie znaczy, że to mniej ważne: życzę Wam naprawdę wielu ciepłych i dobrych chwil w gronie bliskich.
Z radością oddaję też w Wasze ręce ostatni tegoroczny numer „Magazynu Akwarium”. Znajdziecie w nim nietuzinkowe artykuły, będące świadectwem wiedzy, pasji i doświadczenia znawców i hodowców. Co ważne: każdy artykuł jest napisany przez kogoś innego, specjalizującego się w omawianym przez siebie zagadnieniu. W ogóle bardzo jestem rad, że moja ponadpółroczna praca na stanowisku redaktora naczelnego zaowocowała powrotami niektórych autorów od lat nieobecnych na łamach MA, a przede wszystkim pojawieniem się kilkorga nowych, a godnych uwagi i zapamiętania nazwisk oraz postaci. I tak oto w obecnym numerze do grona współpracowników MA dołączył Witold Sosnowski. W pełnym werwy i pomysłowości stylu opisuje on ze znajomością rzeczy wciąż jeszcze niewystarczająco poznany gatunek, Danio margaritatus, który wszakże zdążył już zawojować światem małych i średnich akwariów. Niekwestionowany zaś znawca ichtiofauny jeziora Tanganika, Lechosław Łątka, w tyleż świetnej, co wyczerpującej monografii prezentuje Trematocara marginatum – ciekawy, nie tylko dla „tangomaniaków”, gatunek pielęgnicy w charakterystyczny sposób zawisającej nad piaszczystym podłożem, by potem dać nura w celu pozyskania pokarmu. Z kolei dr inż. Grzegorz Zygmunt podaje zwięźle i precyzyjnie wszystko to, co powinniśmy wiedzieć o małym i uroczym proporczykowcu czerwonopręgim. Po zapoznaniu się z tym materiałem, jeśli zastosujemy się do wskazówek Autora, z pewnością unikniemy wielu błędów w chowie i porażek w hodowli Aphyosemion striatum; cieszyć się też będziemy – mam przynajmniej taką nadzieję – zdrowym i szybkom rosnącym przychówkiem tego proporczykowca. Zwolennicy zbiorników słonowodnych nie wybaczyliby nam, gdyby zabrakło w gwiazdkowym wydaniu MA tematu „morskiego”. Specjalnie z myślą o nich zamówiłem u Magdaleny Jedlińskiej coś – pragnę tak wierzyć – niebanalnego, czyli akwarium w stylu bałtyckim (z roślinami i bezkręgowcami znajdowanymi w naszym morzu). Szczerze zachęcam do zapoznania się z tym artykułem. Natomiast Marcin Chyła w drugiej części swego unikalnego materiału o sumatrzakach wprowadza nas tym razem w zachowania, a także rytuały godowe rodzaju Parosphromenus. W wydaniu grudniowym MA kończymy piękny ikonograficznie serial o fotografowaniu ryb i akwariów, snuty w oparciu o własne doświadczenia Jacka Klonowicza. Ale zaczynamy, mam taką nadzieję, cykl o przyszłości polskiej akwarystyki, trapiących ją obecnie bolączkach i ścieżkach, jakimi powinna ona podążać, wreszcie o problemach, z jakimi na co dzień się spotyka. Dlatego właśnie – za namową Wydawcy – zdecydowałem się opublikować tekst dra Pawła Zarzyńskiego. Jakkolwiek zarówno z główną tezą, jak i z całym szeregiem pomniejszych wątków zawartych w tym artykule się nie zgadzam, to – mam nadzieję – wywoła on potrzebną i twórczą dyskusję, która pozytywnie wpłynie na środowisko i klimat polskiej akwarystyki. I już teraz do zabierania głosu i dyskusji na łamach MA o akwarystyce w Polsce szczerze Państwa zachęcam.
Paweł Czapczyk
Redaktor Naczelny
pczapczyk@magazynakwarium.pl
Spis treści
Paweł Zarzyński: Dokąd idziesz akwarystyko?
Witold Sosnowski: Danio margaritatus (Roberts, 2007)
Lechosław Łątka: Trematocara marginatum - tajemniczy gatunek pielęgnicy z jeziora Tanganika
Magdalena Jedlińska: Bałtyk w szkle…
Grzegorz Zygmunt: Proporczykowiec czerwonopręgi (Aphyosemion striatum) – charakterystyka i rozród
Jacek Klonowicz: Dekalog fotografa akwarysty
Marcin Chyła: Rodzaj Parosphromenus, cz. 2
Andrzej Kociołkowski: 35 lat Klubu „Molinezja”

Image

Akwarium nr 6/2013 (156)

Drodzy Czytelnicy!
Święta za pasem i Nowy Rok tuż, tuż...
Życzę Wam, aby wydarzenia roku 2014 przyćmiły swym kolorytem smutki i szarości czasu minionego, i aby kreowany przez Was w kolejnych odsłonach podwodny świat ucieszył oczy nie tylko Wasze, ale i należące do tych, których do jego podziwiania dopuścicie.
Ostatni tegoroczny numer małego „Akwarium” otwiera materiał Marcina Szuchnika, poświęcony bez reszty Priapella chamulae, mało znanej i nieczęsto goszczącej w zbiornikach polskich akwarystów żyworódce. Ta ruchliwa, pochodząca z Meksyku dzika ryba żyworodna ma dość zaskakującą etymologię nazwy. Osoba Autora, znanego Czytelnikom naszych pism z cyklu „Moja mała Azja”, gwarantuje satysfakcjonujący nawet zaawansowanych akwarystów poziom artykułu.
Tematem wydania są jednak dyskowce i paletki, a to za sprawą wyrastającego na kanwie doświadczenia i znajomości rzeczy tekstu Tadeusza Wiśniewskiego oraz relacji Andrzeja Kociołkowskiego, oprowadzającego nas tym razem po IV Międzynarodowych Mistrzostwach Dyskowców, zorganizowanych przez Polski Klub Miłośników Dyskowców. Co się tam działo, kto wygrał, a kto przyjechał z zagranicy? – przejrzyjcie, proszę, fotorelację. Nie mniej ciekawie prezentuje się reportaż Pana Andrzeja ze szkolenia przeprowadzonego przez Towarzystwo Branży Zoologicznej „Animalian” w zakresie „Prawidłowego utrzymania zdrowotności oraz techniki hodowli i transportu ryb ozdobnych”. Wydaje się, że każda inicjatywa edukacyjna tego Towarzystwa zasługuje na rozpropagowanie, każde szkolenie – na uwagę.
Na koniec zaś coś dla domorosłych racjonalizatorów spod znaku „i ja wyhoduję w domu każdy żywy pokarm”, czyli własny sposób na artemię – tekst pióra Bartosza Strzały.
Serdecznie i świątecznie zapraszam wszystkich do lektury
Paweł Czapczyk
Redaktor Naczelny
pczapczyk@akwariumweb.pl

Spis treści

Marcin Szuchnik
Miss Meksyku A.D. 2006 – Priapella chamulae

Bartosz Strzała
Artemia po poznańsku

Tadeusz Wiśniewski
Paletki – ryby wymagające. Prawda czy mit?

Andrzej Kociołkowski
IV Międzynarodowe Mistrzostwa Dyskowców

Andrzej Kociołkowski
Szkolenie Towarzystwa „Animalian”

Image

Wojciech Sierakowski
Malawi: grupa Aulonocara

Pyszczaki z jeziora Malawi są bardzo często postrzegane przez pryzmat zadziornych i żywiołowych ryb z grupy Mbuna. Czasem znajomość endemitów z tego wielkiego afrykańskiego jeziora jest szersza, gdyż w sklepach akwarystycznych widuje się również duże drapieżniki, takie jak choćby Nimbochromis venustus. W ostatnich latach przebojem do zbiorników różnej wielkości wdarły się bardzo dostojne i kolorowe ryby należące do rodzaju Aulonocara. Niewielu zdaje sobie sprawę, że większość tych ryb to ryby „stworzone” przez człowieka w hodowlach i zawierające w sobie zlepek genów pochodzących albo od różnych gatunków Aulonocara, albo od ryb zarówno tej grupy, jak i innych pyszczaków z jeziora Malawi. Wiedza na temat tego, w jaki sposób te hodowlane formy powstały, jest raczej oparta na domysłach, gdyż hodowcy zazdrośnie strzegą swoich sekretów. Zastanawiałem się, czy warto rozszerzyć niniejszy Zeszyt o te sztuczne twory, ale stwierdziłem, że skoro jest tyle pięknych ryb występujących w naturze, to nie ma takiej potrzeby. Osoby zafascynowane pyszczakami z rodzaju Aulonocara szybko trafią i na gatunki, których pochodzenie jest naturalne i które w niczym nie ustępują bastardom „stworzonym” przez ludzi.
Aulonocara jest bez wątpieniem rodzajem, którym warto się zainteresować. Zeszyt, który oddaję w ręce Czytelnika, dotyczyć będzie szerszego rozumienia nazwy Aulonocara. Opisałem w nim mianowicie grupę Aulonocara, która jest często wyodrębniana przez autorów opisujących endemity z jeziora Malawi i która, poza rodzajem Aulonocara, obejmuje także rodzaje Lethrinops i Tramitichromis. Cechą wspólną, wyodrębniającą tę grupę stanowi fakt, że są to rodzaje, do których należą najłagodniejsze pyszczaki, a samce wielu gatunków uważane są często za najpiękniejsze i najdostojniejsze ryby z Malawi. Czy tak jest w rzeczywistości – można ocenić na podstawie towarzyszących temu tekstowi fotografii. Mam też nadzieję, że treść Zeszytu pozwoli uniknąć błędów podczas zakupu tych pięknych ryb, a tym, którzy mają odpowiednie warunki, ułatwi podejmowanie prawidłowych decyzji podczas budowania im „domu” oraz doboru obsady, która w nim zamieszka.
500L+120lsump,1XHQI 150W 20K+2x80W aktynika+2x120W LED,obieg Aquabee5000,cyrkulacja Tunze 6095+ WP40, 50kg LR, Odpieniacz DIY by skiba
Awatar użytkownika
leoni
Site Admin
 
Posty: 3792
Obrazki: 244
Rejestracja: 16 Wrz 2007, 15:11
Miejscowość: Rybnik
Blog: Wyświetl wpis (0)
Gadu-gadu:: 4748459

Wróć do Magazyn Akwarium

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 1 gość

cron